Beata Wójtowicz - Echo Investment

English

Beata Wójtowicz

  • Beata Wójtowicz

Droga do Echa
Kończąc studia na Politechnice myślałam sobie, że fajnie jest coś tworzyć, budować. Albo fizycznie na budowie, albo chociaż brać udział w powstawaniu ciekawych obiektów. Planowałam rozpocząć moją karierę od pracy na budowie. Nie przerażało mnie bieganie w gumowcach latem i zimą, przed czym ostrzegali mnie moi koledzy. Jednak wyszło inaczej. Najpierw trafiłam do urzędu i nieco skostniałych procedur, a potem do działu ofertowego w średniej wielkości firmie. W obu przypadkach raczej nie była to praca moich marzeń. A więc szukałam dalej.

Dlaczego Echo Investment

Szukając natrafiłam na ogłoszenie prasowe. Pomyślałam, że może to jest właśnie „ta firma”. Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy w nowej pracy, to sympatyczny zespół pomagających sobie i wspierających się nawzajem młodych ludzi i ich ogromne zaangażowanie. Kolejnym spostrzeżeniem było, że firma do której trafiłam ciągle się rozwija i ma ogromne perspektywy. Pomyślałam, że chyba to jest dla mnie właściwe miejsce.

Szczeble kariery
To było 10 lat temu. Zaczynałam od robienia kosztorysów. Potem były negocjacje z dużymi partnerami i samodzielnie prowadzone tematy. Obecnie jestem szefem kilkunastu osób i wspólnie negocjujemy czasem naprawdę duże kontrakty (największy na prawie 200 milionów złotych). Duża odpowiedzialność, ale i wyzwanie i realizacja ambicji. Dodatkowo miło jest pomyśleć, że moja praca przyczynia się do powstawania ciekawej architektury i rzeczywiście ładnych budynków.

Rady dla innych
Tutaj nauczyłam się, że jeśli naprawdę czegoś się szuka, a ma się dość samozaparcia, żeby do tego dążyć, to można naprawdę dużo osiągnąć i odnaleźć swoje miejsce.

Moje hobby
Chociaż praca, którą wykonuje wymaga ogromnego zaangażowania, to jednak udaje się wygospodarować czas na przyjemności. Zimą są to narty, które uwielbiam. Latem jazda na rowerze i wycieczki w góry. Z moich wypraw przywożę setki zdjęć, bo fotografia to moje kolejne hobby.